Po godzinach, czyli nie tylko o tworzeniu stron

Lao Che – Hydropiekłowstąpienie

Razu pewnego żona przytargała do domu piosenki Lao Che. Jedna z nich tak mocno rozgrzała moje wnętrze, aż musiałem dać upust kreatywności.

Drzewo na balkonie

Stanie w korkach ma swój urok. Przykładowo można podziwiać okolicę.

Jesienny portret

Wygrzebałem jedno ze zdjęć,
bo naszła mnie ochota na kawę!
tak tak, jestem zawodowym kawo-mleko-miodo pijcem :-)

Słoneczny młyn

Hotel „Słoneczny młyn” od strony rzeki.

Dzieci na motorze

Tym radościowym wpisem inauguruję oficjalny blog ITB Vega, a znając upodobania właściciela firmy blog zapewne będzie głównie poświęcony fotografii :)