100 ludzików Lego czyli jak pomogły Gwiezdne Wojny

12 września 2016 | Na luzie, Po godzinach - Wszystkie wpisy | 2 Komentarze

Na dwóch zdjęciach poniżej uwidocznione są ludziki Lego z Gwiezdnych Wojen. Na pierwszym zdjęciu jest 97 figurek, na drugim 3. Po co te zdjęcia? Autor chwali się kolekcją? Hmmm, aby utrzymać skromność na odpowiednim poziomie dodam, że mamy ich więcej 😉

Zdjęcia zrobiłem, aby swoim dzieciom pokazać skalę. Niestety do młodych istot liczby tak nie przemawiają jak obrazy. Tym bardziej, jeśli obraz zawiera coś bardzo dobrze im znanego. Skorzystałem więc z naszych figurek, aby zademonstrować, ile cukru czy też syropu glukozowo-fruktozowego znajduje się w sokach które dodają do wody.

Nie mam nic przeciwko dosładzaniu, ponieważ zdaję sobie sprawę, że dzieciaki lubią słodycze. Jednakże na każdy napój zużywają one tak dużo tych stężonych soków, że zaczynam się obawiać o ich zdrowie.

Użyłem słowa soków. Hmmm, to jest lekkie nadużycie. Niestety producenci faszerują nas takimi właśnie określeniami i wszyscy tego używają potocznie, przywykliśmy do takiego błędnego nazewnictwa. A jest to bzdura, ponieważ typowe soki przeznaczone do rozcieńczania wodą zawierają do 3% jakiegoś soku, reszta to rozwodniony syrop glukozowo fruktozowy lub cukier.

Czyli wodą rozwadniamy syrop glukozowo fruktozowy, a nie sok. Tak więc należałoby mówić: idę do sklepu kupić syrop glukozo-fruktozowy o smaku malin. Tak, o smaku malin, bo ileż tam jest tego soku z malin?
Na marginesie dodam, że widziałem „soki” o znacznie mniejszej zawartości procentowej soku.

Zdjęcia powinny choć odrobinę dać do myślenia: oto wielka banda glukozowo-fruktozowców, a obok niedobitki sokowców…

Autor tekstu:

Autor tekstu:

Tomasz Bartosiewicz - Ojciec dyrektor

Ojciec bo pełni funkcję taty dla dwójki cudownych dusz, a dyrektor, bo jest szefem w ITB Vega 😉
Co mnie kręci: świat technologii oraz jak można go użytecznie wykorzystywać, maratony w basenie, wędrówki po starych górach, robienie zdjęć.
Mieszkam i pracuję w Bydgoszczy, ale wykonuję sporo prac zdalnych. Jeśli szukasz kogoś do stworzenia strony internetowej lub do jej aktualizacji, zadzwoń, z przyjemnością porozmawiam o Twoich potrzebach
507 96 11 46

2 komentarze

  1. Tomasz Bartosiewicz

    Syrop glukozowo fruktozowy też tam jest stężony 🙂
    Dlatego rozchodzi się tu o mocno zaburzoną proporcję: sok / cukier.

  2. Karina

    Ale te soki są stężone, a nie takie zwykłe wyciśnięte, więc procentowo więcej tego soku tam wyjdzie.

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Po godzinach

O bezpieczeństwie WordPress’a

O bezpieczeństwie WordPress’a

Żyjemy w czasach informacyjnych. Dosłownie informacja jest na wagę złota. Kto ma odpowiednią informację ten wygrywa. Wygrywa na polu biznesowym lub na polu walki. Dzięki informacji uzyskujesz przewagę, bo wiesz co lub gdzie, skąd, komu lub w końcu kiedy i za jaką cenę sprzedać. Za to historia konfliktów zbrojnych pokazuje, że zaskoczenie jest kluczowym czynnikiem decydującym o tym, kto wygra. WordPress napędza ponad 43% wszystkich witryn internetowych na świecie. Udział WordPress’a w stronach z panelem administracyjnym jest jeszcze większy, ponad 61%. Dlatego WordPress to bardzo ponętny kawałek.

Czy AI to tylko zabawka? Odczarowywanie tematu AI, rozmowa z prof. Piotrem Durką

Czy AI to tylko zabawka? Odczarowywanie tematu AI, rozmowa z prof. Piotrem Durką

Rozmowa, która powinna dość mocno rozwiać mgłę wokół tematu sztucznej inteligencji. Zajmuje niecałą godzinę, lecz każdy kogo nurtuje temat AI powinien ten materiał zobaczyć, aby „odczarować” swoje postrzeganie sprawy. Tak, odczarować, ponieważ w przytłaczającej większości ludzie mamieni są bełkotem sprzedawców, czyli marketing robi zamieszanie, a owczy pęd populacji podtrzymuje ten bełkot.

Empatia człowieka VS empatia sztucznej inteligencji

Empatia człowieka VS empatia sztucznej inteligencji

Dziś podczas pracy przy kodzie ChatGPT znowu zaczął mnie przepraszać za swoje pomyłki i tak mi się skojarzyło, jakie to AI jest kulturalne i nie ma przerostu ego. Jakiś czas temu wpadły mi w oko badania dotyczące poczucia empatii u swojego rozmówcy. Niestety nie pamiętam gdzie to wyczytałem, a chodziło o eksperyment, podczas którego grupę badanych osób skierowano na wywiad lekarski online. Część z lekarzy to byli ludzie z krwi i kości, a część AI wymodelowana pod tego typu działania. Badani oczywiście nie wiedzieli z kim mają do czynienia, a na koniec otrzymali ankietę do wypełnienia, w której były pytania również o empatię.